Usunięto posąg Światowida ze schroniska na Ślęży

Stali czytelnicy zdążyli się już zapewne zorientować, że góra Ślęża i sąsiadująca z nią Radunia to dla mnie miejsca szczególne. Podziwiam ich piękno i czerpię z ogromnych zasobów energetycznych, jakie posiadają. Kocham to miejsce. Zdarzyło mi się w tym roku wspinać na szczyt w towarzystwie koleżanki Barbary, która powiedziała: popatrz na tą mgłę, głazy ze znakami solarnymi, poczuj ten klimat całą sobą.Przecież to polski Avalon! Miała rację i w tej sprawie i w wielu innych. Dowiedziałam się właśnie, że usunięto replikę posągu Światowida, która znajdowała w schronisku na szczycie Ślęży. Osobiście nie badałam okoliczności, w jakich do tego doszło. Jednak… Czytaj dalej

Mój opiekun Tadeusz cz.3

Kontynuuję opowieść Tadeusza. W nowej sytuacji odnalazłem się bardzo szybko. Moja matka mawiała, że ksiądz i lekarz zawsze dadzą sobie radę. Pracowałem w szpitalu, pacjenci jak zwykle potrafili okazać wdzięczność, miałem też sporo oszczędności w złocie i dolarach. Jak na tamte warunki żyło nam się dobrze. Mój brat na przykład, pracował fizycznie, ponieważ dla prawnika zajęcia nie było. Poza tym zaangażował się w działalność konspiracyjną i w tym wypadku jego praca, jak sam powiedział, stwarzała wiele możliwości. W całe to szaleństwo usiłował wciągnąć również mnie, ale dobitnie dałem mu do zrozumienia, że nie będę narażał życia Anny, aby rzucać się… Czytaj dalej

Mój opiekun Tadeusz cz.2

Opowieść Tadeusza przerwałam w momencie, kiedy dojrzał on do podjęcia ważnych życiowych decyzji. Mój brat i bratowa organizowali przeróżne obiady i herbatki, na które zapraszali chyba wszystkie panny na wydaniu z całej okolicy. Ewidentnie za punkt honoru przyjęli wykonanie  zadania „ożenić starego kawalera”. Było to w równym stopniu zabawne jak miłe. Żadna z panien nie przyciągnęła mojej uwagi na dłużej. Pewnego dnia wracałem od pacjentki. Byłem zmęczony, bo poród trwał prawie całą noc. Jakoś nie spotkałem żadnej dorożki, a po za tym uznałem, że spacer dobrze mi zrobi. Nagle zdałem sobie sprawę, że zabłądziłem. Zauważyłem dwie kobiety stojące przy bramie… Czytaj dalej

Mój opiekun Tadeusz

Witam po przerwie! Dzisiaj pragnę przedstawić Wam mojego Opiekuna, który towarzyszy mi podczas podróży poza ciałem. Użyłam takiego sformułowania gdyż tylko w ten sposób można wytłumaczyć kontakty z istotami bezcielesnymi. Spotkania na poziomie astralu są możliwe. Mój towarzysz przedstawił się, jako Tadeusz i trwa przy mnie od wielu lat. Nie wiem czy to jego prawdziwe imię, ale szczerze powiedziawszy nie ma to dla mnie większego znaczenia. Doskonale pamiętam nasze pierwsze spotkanie. We śnie przeniosłam się na ulicę, wydaje mi się, że była to uliczka na Saskiej Kępie. Głęboka jesień, zmrok, słabe światło latarni i mężczyzna idący przede mną. W takich… Czytaj dalej

Jeśli chcecie poznać mnie lepiej

Mili moi! Wróciłam z warsztatów zmęczona, ale szczęśliwa. Nauczyłam się wielu nowych rzeczy i poznałam wspaniałych ludzi. Ajurweda ma bogatą historię i kolosalną przyszłość. Traktuje człowieka i jego dolegliwości holistycznie uwzględniając również aspekty duchowe. Fascynująca filozofia i przebogaty program leczenia. Polecam! Miłą niespodzianką jest świeżo opublikowany wywiad ze mną zamieszczony w dziale „Strefie Tajemnic” przez redakcję Onet.pl. Jeśli macie ochotę dowiedzieć się czegoś więcej o mojej skromnej osobie zapraszam do lektury. Udanego dnia!