Żałoba musi miec swój kres cz.II

W komentarzach pojawiły się opinie, że żałoba, zwłaszcza ta po stracie dziecka nigdy się nie kończy. Drodzy Przyjaciele (bo tak myślę o Czytelnikach) śmiem się z tą opinią nie zgodzić. W tym życiu dane mi było pożegnać kilka bardzo bliskich mi osób i proces żałoby dotknął także mnie. Poza tym, zajmując się doradztwem życiowym spotkałam wiele osób, które również przez to przechodziły, więc miałam okazję obserwować jak ludzie sobie radzą lub nie radzą w podobnej sytuacji. Absolutnie nie czuję się autorytetem, po prostu częściej niż inni stykam się z traumą śmierci. Pamiętajcie proszę, że piszę ten tekst bez oceniania, za… Czytaj dalej

Żałoba musi mieć swój kres

Częstym tematem państwa listów jest żałoba i różnego rodzaju rozterki związane z uroczystościami pogrzebowymi. Postanowiłam zebrać te wątki w jeden i odpowiedzieć na kilka listów jednocześnie. Zaznaczam, że nie czuję się w tych sprawach arbitrem, gdyż jedynym nieomylnym sędzią jest serce lub jak kto woli sumienie każdego z nas. Skoro jednak pytania zostały skierowane do mnie to czuję się zobligowana, aby na nie odpowiedzieć. Temat pierwszy: kremacja Syn Marty chorował na białaczkę i zmarł w wieku 21 lat. Zgodnie z wolą zmarłego ciało poddano kremacji. Na dzień dzisiejszy połowa rodziny obraziła się na matkę, która potraktowała ciało syna jak: cytuję… Czytaj dalej

Debata – Na granicy światów

  Drodzy Czytelnicy! W dniu 17.05.2017 miałam przyjemność uczestniczyć w debacie „Na granicy światów” poświęconej istotom duchowym i ich obecności w naszym życiu. Gospodarzem spotkania był Maciej Mikurda, który ciepło powitał nas w gościnnych progach kultowej, wrocławskiej księgarni- kawiarni „Tajne komplety”. To naprawdę niezwykłe przeżycie zasiąść do rozmowy z ludźmi różnych wyznań oraz sceptykami i w kulturalnej atmosferze podzielić się swoją wiedzą i refleksami na tak ciekawy choć niezgłębiony temat. Materiał z całego spotkania został podzielony na dwie części i prezentuje go poniżej. Jest już oczywiście dostępny na mediach społecznościowych jednak wiem, że nie wszyscy z Państwa z nich korzystają…. Czytaj dalej

Orby – emanacja duchowa czy zjawisko optyczne Cz.II

  Bardzo dziękuję za nadesłane zdjęcia, wiadomości i komentarze. Padło wiele ciekawych pytań. Oczywiście znam historię młodych ludzi, którzy w większej grupie wybrali się na wycieczkę. W trakcie długiej podróży zatrzymali się gdzieś na poboczu, a że okolica była piękna zrobili sobie sporo zdjęć. Niestety do celu wyprawy nie dojechali w komplecie. Wydarzył się nieszczęśliwy wypadek i kilkoro z nich zginęło. Pogrążeni w żalu przyjaciele, wywołali zdjęcia z wycieczki, długo po pogrzebie bliskich sobie osób. Oglądając fotografie byli zdumieni, ponieważ twarze ich zmarłych przyjaciół przesłaniały kule światła. Pomimo, że zdjęcia były grupowe, robione w różnych ujęciach i miejscach, tylko twarze… Czytaj dalej