Niezwykła historia Bronisława Szydłowskiego

Pan Bronisław Szydłowski czterokrotnie przeżył śmierć kliniczną. Obecnie ma dziewięćdziesiąt lat, a jego długie życie mogłoby stać się kanwą scenariusza niejednego filmu. Byłby to z pewnością film i piękny, i straszny zarazem.

Opis jednej z jego podróży poza ciałem znajduje się w książce „Polskie życie po życiu” autorstwa Marka Rymuszko, redaktora naczelnego miesięcznika „Nieznany świat”.

Pan Bronisław, zwrócił się do mnie z propozycją nagrania dłuższego materiału, w którym opowiedziałby o swoim życiu, doświadczeniach paranormalnych, a także swoistych darach, jakie ujawniły się po powrocie do ciała. Jest to opowieść nietuzinkowa i dlatego uznałam, że należy uchronić ją od zapomnienia.

Zapraszam do wysłuchania trzech części tej niezwykłej rozmowy, które dla Państwa wygody umieszczone są w Playliście.

Sny jako przestrzeń komunikacji pozazmysłowej – ostrzeżenia i przepowiednie cz.2

Intuicja znajduje się ponad rozumem, nie jest z nim związana, pochodzi z miejsca, w którym intelekt jest całkowicie nieświadomy. -Osho Chyba każdemu, zdarzyło się bodaj raz w życiu doświadczyć uczucia silnego niepokoju. Taka impresja, nawiedza nas nagle i trwa krótką chwilę, lecz powoduje, że z przeszywającą pewnością, całym swoim jestestwem, rozpoznajemy jednoznaczny komunikat: niebawem stanie się coś złego. Oczywiście, racjonalny umysł natychmiast podsuwa argumenty dyskredytujące istotność tego przekazu. Próbuje wykazać, jak nieracjonalne i nieuzasadnione są nasze obawy. Mózg można oszukać, to fakt. Natomiast usprawiedliwione wydaje się twierdzenie, że serca oszukać nie sposób. Z tej właśnie przestrzeni wypływa impuls mobilizujący nas… Czytaj dalej

Sny jako przestrzeń komunikacji pozazmysłowej – ostrzeżenia i przepowiednie cz.1

Im dłużej zajmuję się tematyką komunikacji międzywymiarowej, tym mocniej utwierdzam się w przekonaniu, że wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Nie mam tu na myśli tylko ludzi blisko spokrewnionych lub związanych głębokim uczuciem. Chodzi mi o integrację na poziomie poza świadomą percepcją, zjednoczenie dusz ponad indywidualnym ego. Stałe połączenie, tłumaczy takie zjawiska jak telepatia, współdzielenie śmierci lub współodczuwanie bólu, a także owe „złe przeczucia”, dzięki którym wiemy, że coś niedobrego spotkało bliską nam osobę. Charakter i intensywność takiego doznania bywają różne, tak jak różni są odbiorcy komunikatu. Amerykański badacz zjawisk PSI, dr Dean Radin twierdzi, że „około połowy wszystkich spontanicznych(telepatycznych) doświadczeń… Czytaj dalej

Paraliż senny – czy atak duchowy? Historie Czytelników

Paraliż senny – czy atak duchowy? Historie Czytelników

Noc to szczególny czas, pełen zagadkowych szeptów i znaków. To pora tajemnych kochanków i spraw ukrytych, którym dzień nie służy. Choć przynosi sen dający wytchnienie, budzi też trwogę, okrywając ziemię swoją ciemną szatą. Jesteśmy dziećmi światła i z tej przyczyny, wierzymy temu, co jasne i ciepłe. Noc, ma swoje dzieci, żyjące z dala od zgiełku dnia i rażących promieni słonecznych. Istoty miłujące niezliczone gwiazdy i wyznające potęgę Księżyca. Jak powiadają niektórzy, Matka Noc przygarnia również przybyszy ze światów duchowych, owych międzywymiarowych straceńców, którym droga do Wiecznego Domu nieco się zapętliła. Pragnę odnieść się w tym artykule do zjawiska, znanego od… Czytaj dalej

Sny o zmarłych – mistyczne znaki dla nas wszystkich

Sny o zmarłych – mistyczne znaki dla nas wszystkich

Drodzy Państwo, otrzymałam poruszająca korespondencję i pragnę podzielić się z Państwem treścią listu, a także moimi przemyśleniami. Bez zbędnych wstępów zapraszam do lektury: Szanowna Pani! Postanowiłem do Pani napisać, ponieważ przydarzyła mi się niezwykła historia. Myślę, że warto, aby poznali ją również czytelnicy Biura Duchów. Latem ubiegłego roku moją rodzinę spotkała wielka tragedia. W wypadku samochodowym zginął mój brat Andrzej. Wiele jest opowieści o skłóconych i rywalizujących ze sobą braciach, ale nas to nie dotyczyło. Brat było ode mnie starszy prawie dwanaście lat i w okresie, kiedy zmarł nasz ojciec, a ja i mama zostaliśmy w trudnej sytuacji materialnej, bardzo… Czytaj dalej