W drodze do Wiecznego Domu – listy Czytelników

W drodze do Wiecznego Domu – listy Czytelników

Czytając maile od państwa bardzo często czuję ogromne wzruszenie. Tak było również w przypadku korespondencji cytowanej poniżej. Nie chodzi tu bynajmniej o sytuację, kiedy rodzina żegna kogoś najbliższego, co samo w sobie pobudza współczucie i empatię. Zadziwia mnie dojrzałość, z jaką istoty duchowe, którymi przecież jesteśmy, potrafią przeżywać moment pożegnania. Ta świadoma obecność, poparta ciepłem i miłością, otula duszę powracającą do Wiecznego Domu i pozwala jej łagodnie wyruszyć w podróż, aby po dotarciu do celu z uśmiechem przywitała oczekujących. Wielki, rosyjski pisarz Michał Bułhakow w swoim natchnionym dziele „Mistrz i Małgorzata” zawarł znamienne zdanie Ten, który kocha, powinien dzielić los… Czytaj dalej

Duch, który sprowadził pomoc

  Otrzymałam niezwykle ciekawą i oryginalną relację dotyczącą fizycznej interwencji osoby zmarłej. Do tej międzywymiarowej manifestacji doszło w dramatycznych okolicznościach, a duch, o którym mowa bez dwóch zdań, uratował życie dwóch osób. Oddaję głos Krzysztofowi, bezpośredniemu uczestnikowi wydarzeń: Chciałbym zacząć od tego, że nigdy nie interesowały mnie sprawy tak zwanego życia pozagrobowego. W czasie, kiedy doszło do zdarzenia, które chcę przedstawić pracowałem w Policji. W sumie moja służba trwała dziesięć lat. Rezygnacja z pracy w Policji spowodowana była trudną sytuacją rodzinną, a nie niechęcią do samej instytucji. Choć różnie się o policjantach mówi, ja byłem dumny z munduru, który nosiłem…. Czytaj dalej

Miłość – na granicy światów

Miłość – na granicy światów

Inspirację do napisania dzisiejszego artykułu zaczerpnęłam z listu otrzymanego od Romana. Roman stracił ukochaną żonę Lidię i nie może pogodzić się z jej odejściem. Lidia zmarła zdecydowanie przedwcześnie (56 lat) w wyniku zakażenia szpitalnego, które w konsekwencji doprowadziło do sepsy. List ten jest doprawdy niezwykłym dowodem zarówno wielkiej miłości do kobiety jak i głębokiej, gnostycznej wręcz duchowości autora. Zawiera istotne pytania, które po prostu nie mogą pozostać bez odpowiedzi. W tym miejscu, aż trudno nie przywołać fragmentu „Mistrza i Małgorzaty” autorstwa uwielbianego twórcy Michała Bułhakowa „Za mną czytelniku! Któż to ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej,… Czytaj dalej

Interwencja z Zaświatów

Po przerwie związanej z premierą książki, Biuro duchów wraca do pracy. Dzisiaj proponuję lekturę niezwykle ciekawego listu, który otrzymałam od pani M. Treść korespondencji, stanowi dla mnie kolejny, cenny dowód potwierdzający, iż bliscy przebywający w Zaświatach obserwują nas i bardzo się nami interesują. Mało tego starają się skorygować nasze poczynania, jeśli akurat niczym zbłąkani żeglarze wpływamy na manowce doczesności. Nigdy nie wierzyłam w zjawiska paranormalne, duchy itp. Byłam wręcz wyjątkowo sceptyczna, ale jak to w życiu bywa, tylko do pewnego momentu. Po śmierci babci, z którą byłam silnie związana emocjonalnie zaczęłam wierzyć. Od kilku lat pozostawałam w związku partnerskim, mieliśmy… Czytaj dalej

Komunikacja między światami – ciekawa historia Katarzyny

Komunikacja między światami – ciekawa historia Katarzyny

Nigdy nie miałam najmniejszych wątpliwości, że kurtyna oddzielając świat ziemski od Zaświatów, nie jest bynajmniej nieprzenikniona. Bliskie nam osoby, które zakończyły swoją doczesną wędrówkę, interesują się naszym życiem i czujnie obserwują rzeczywistość, w której egzystujemy. Niejednokrotnie przekazują ostrzeżenia lub po prostu akcentują swoją obecność, dodając nam w ten sposób otuchy. Sny, widzenia, znaki, jakie od nich otrzymujemy działają niczym balsam na skołatane nerwy i często odbudowują zachwianą wiarę w sens życia, które choć pełne tajemnic i zawirowań, jawi się jako dar bezcenny. Taką właśnie piękną historię ze spotkania na granicy światów, przesłała Katarzyna. W 2009 roku wybrałam się w rodzinne… Czytaj dalej