Wielka próba charakteru

Otrzymuję wiele ciekawych, wzruszających lub wręcz wstrząsających informacji od Państwa, ale ten list poruszył mnie do głębi. Jest to niezwykle dramatyczna historia i przez chwilę zastanawiałam się czy ją przytoczyć. Wszak dramatów w codziennym życiu nam nie brakuje. Doszłam jednak do wniosku, że z moralnego i dokumentalnego punktu widzenia ma ogromną wartość. Jest świadectwem cierpienia, walki dobra ze złem, ale również serdecznej obecności duchowej bliskich zmarłych. Pięknie definiuje wartość wybaczenia. Syn pani Haliny, Paweł zginął w wypadku samochodowym. Sprawca wypadku był jego rówieśnikiem miał 23 lata, (zamiast imienia użyjmy inicjału T) . Tym razem alkohol nie wchodził w grę. Chłopak… Czytaj dalej

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. III

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. III

    Otrzymałam kilka interesujących wiadomości od Państwa i właśnie pod wpływem tej lektury postanowiłam napisać raz jeszcze o dzieciach, którym dane było zajrzeć za kurtynę śmierci. Przedstawię fragment listu od Pani Joanny, mamy Piotra. Obecnie, chłopiec jest gimnazjalistą, a patrząc na tak zdrowo wyglądającego młodzieńca, nikomu przez myśl by nie przeszło, że urodził się, jako wcześniak i do siódmego roku życia był niezwykle chorowitym dzieckiem. Ważny dla tej historii jest jeszcze jeden fakt. Mianowicie biologiczny ojciec Joanny zginął w wypadku samochodowym, kiedy była bardzo małą dziewczynką. Piotruś żył w przekonaniu, że drugi mąż matki Joanny jest jego „prawdziwym” dziadkiem…. Czytaj dalej

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. II

    Mili Państwo, po przemyśleniach postanowiłam uzupełnić poprzedni wpis i rozwinąć poruszony wcześniej temat. Istnieje bowiem jeszcze jeden bardzo ważny aspekt pojawiający się właśnie w konfrontacji dziecka ze śmiercią. Dotyczy on wszelkiego rodzaju kontaktów, jakie usiłują nawiązać z dziećmi osoby zmarłe. Zważywszy percepcję dziecka, które postrzega świat bez uprzedzeń i schematów właściwych osobom dorosłym, nie dziwi fakt, że to właśnie z dziećmi zmarli tak często nawiązują kontakt, a czasem wręcz budują trwałą relację. Dodać by można, co nieco na temat czakry korony i tego jak aktywna jest ona u dzieci, ale może to spojrzenie na sprawę nie każdego interesuje…. Czytaj dalej

Komunikacja między wymiarami cz.II

    Przyznam, że publikując poprzedni artykuł nie spodziewałam się tak spontanicznej reakcji z Państwa strony. Dostałam wiele maili z opisami przeróżnych interwencji bliskich zmarłych w Państwa życie. W niektórych przypadkach można by się doszukiwać tak zwanego „zbiegu okoliczności” lub nadinterpretacji ze strony osób, których taka sytuacja spotkała. Jednak kilka z nadesłanych historii jest nie do wytłumaczenia w racjonalny sposób. Te zwierzenia są tak autentyczne, szczere, a przede wszystkim dramatyczne, że trudno byłoby przejść wobec nich obojętnie. Więc chociaż miałam nieco inne plany na najbliższe publikacje to daję im pierwszeństwo. Zapraszam do przeczytania listu Pani Moniki. „Po przeczytaniu ostatniego Pani… Czytaj dalej

Komunikacja między wymiarami – różne możliwości

  Otrzymałam bardzo interesujący list od Czytelniczki, która doświadczyła kontaktu ze zmarłym ojcem w sposób bardzo nietypowy. Postaram się streścić dla Państwa tę historię gdyż mail jest długi i pisany językiem emocji, a więc nieco chaotycznie. Otóż ojciec Anety doznał rozległego udaru mózgu. Lekarze bardzo się starali, ale do chwili śmierci nie odzyskał już przytomności. Przez wiele lat zmarły prowadził firmę razem ze swoim wspólnikiem. Firma przynosiła spore dochody, a ojciec Anety był jej głównym filarem. Jego nagłe odejście wywołało ogromne zamieszanie. Aneta też udzielała się w firmie ojca, ale nie miała tak wysokich kompetencji jak on. W tym okresie… Czytaj dalej