Historia czytelniczki cz V „Nocny Prześladowca”

Historia czytelniczki  cz V „Nocny Prześladowca”

Ktoś powie,że duchy nie istnieją. Że wszystko da się wytłumaczyć w racjonalny,jakże naukowy sposób. Że wszystkie „dziwne zjawiska”,to czysta fizyka.Ale czy na pewno? Od dziecka wierzyłam w siły nadprzyrodzone : w duchy; zjawy; życie po życiu…Moja wiara szczególnie przybrała na sile wtedy, kiedy w snach zaczął pojawiać się ON. Któż to taki? Wysoki, postawny  mężczyzna, oblany kolorem głębokiej czerni.”Kim jest? Czego ode mnie chce?” – te pytania krążyły mi po głowie.Ale od początku.. Wiodłam naprawdę spokojne życie.Szkoła podstawowa,nauka,przyjaciele,dziecięce zabawy,cały wolny czas spędzony na podwórku..Nic wyjątkowego.Aż do którejś nocy.Zatrułam się egzotyczną potrawą.Gorączka cały dzień skakała w zwyż,wyciskając ze mnie ostatki sił.Pół… Czytaj dalej

Historia czytelniczki IV

Przedstawiam nastepną relację osoby, która zrządzeniem losu, znalazła się w dość niecodziennej sytuacji. Jeszcze raz dziękuję za szczerość i czas poświęcony na opisanie tych zdarzeń. Państwa wypowiedzi są cenne i warte uwagi. Jak zawsze publikuję je w oryginalnej postaci.   Kolejna historia. Wydarzyła się ok. 10 lat temu. Znajomi remontowali wynajmowane mieszkanie, poprosili o pomoc w remoncie, w piętrowym przedwojennym budynku. Do ich mieszkania prowadziły schody, a ja szłam, jako ostatnia. Znajomy szedł przede mną. Kiedy jego nogi zniknęły mi z oczu, drogę zagrodził mi mężczyzna ubrany w trzyczęściowy garnitur, melonik, miał dewizkę. Wiedziałam, że to duch, który chce mnie… Czytaj dalej

Historia opowiedziana sercem III

Pozwolę sobie przedstawić relację Pani, której historia stanowi swoisty komentarz do wpisu pod tytułem „Jak nie kupować mieszkania” Jestem bardzo wdzięczna za takie relacje. Szczere i oparte na własnych doświadczeniach. Być może będzie to cenna wskazówka dla osób aktualnie szukających lokum do wynajęcia czy do kupienia. Oczywiście nie ma sytuacji bez wyjścia i każdą przestrzeń można odzyskać dla pozytywnych energii. Warto to zrobić wcześniej to znaczy zanim wprowadzimy się pod nowy adres. Tekst jak zawsze publikuje w oryginalnej postaci. Miałam podobne doświadczenie! Ja i mój mężczyzna potrzebowaliśmy szybko kawalerki do wynajęcia. Do tej pory wynajmowaliśmy pokój w mieszkaniu z grzybem… Czytaj dalej

Historia opowiedziana sercem II

Otrzymałam dwie wiadomości od Pani, która doświadczyła bardzo wyrazistych i mocnych kontaktów z istotami bezcielesnymi. Uzyskałam zgodę na publikację. Tekst publikuje w oryginalnej postaci. Proszę mi wierzyć robi wrażenie . Pierwszy duch, którego pamiętam był ubrany w mundur żołnierza, ale ja nawet nie wiedziałam, że był duchem. Zgubiłam się na grzybach, miałam jakieś pięć lat. Rozpłakałam się, wtedy zobaczyłam klęczącą przede mną postać, która uspokajającym tonem mówiła, że mam nie płakać i zaprowadzi mnie do dziadka. Żołnierz powiedział jeszcze jedną rzecz, że wie, iż bolą mnie nogi, że muszę iść na nogach, bo nie może mnie nieść. Trzymał mnie za… Czytaj dalej

Historia opowiedziana sercem

Moi Drodzy! Otrzymałam wiele wiadomości, za które dziękuję! Opisujecie swoje własne doświadczenia i historie waszych bliskich. Zawsze znajduję w nich wiele emocji i prawdy. Ta szczerość właśnie czyni je niezwykłymi. Ponieważ nie czuję się właścicielką tego blogu, a co najwyżej gospodynią, oddaję część przestrzeni tylko dla Was.Dzisiaj pierwsza wzruszająca opowieść. Jednocześnie zaznaczam, że Pani podpisująca się, jako „Kasia” wyraziła zgodę na publikacje – inaczej być nie może, obustronne zaufanie jest bezcenne. * Różne rzeczy mi się w życiu przydarzyły i nauczyły mnie nie negować zjawisk, których nie można zmierzyć, zważyć czy uchwycić na taśmie. Mój dziadek zmarł 11 lat temu…. Czytaj dalej