Rozmowa z Leszkiem Michalikiem: Duchowość indiańska

Rozmowa z Leszkiem Michalikiem: Duchowość indiańska

Mój dzisiejszy gość, od lat popularyzuje kulturę indiańską w Polsce. Jest autorem kilkunastu książek oraz licznych opracowań poświęconych kulturze materialnej i duchowej głownie Indian Ameryki Północnej. Jest cenionym znawcą i kolekcjonerem rękodzieła indiańskiego. W roku 2003 został przyjęty do plemienia Kri Równin (Plains Cree) z rezerwatu Frog Lake w kanadyjskiej prowincji Alberta. Wraz z żoną Elke są jedynymi polskimi uczniami Sun Bear ‘a, charyzmatycznego szamana plamienia Chippewa. Leszek Michalik prowadzi seminaria i warsztaty poświęcone tradycyjnej, współczesnej duchowości indiańskiej. Wydał m.in.: Wojownicy gwieździstych tarcz. Duchowość i kultura Indian Ameryki Północnej, Indianie obu Ameryk. Tradycyjne rękodzieło Indian Ameryki Północnej i Łacińskiej, Ludzie… Czytaj dalej

Robert A.Gajdziński Dyktowania ludzi w duchu

Mam wielkie szczęście poznawać ludzi niezwykłych. Zupełnie jakby jakaś niepojęta siła kierowała ich w moją stronę. Co nie mniej ważne, mam również przyjemność przedstawiania niebanalnych postaci na tym blogu. Niedawno los zetknął mnie z Robertem Aleksandrem Gajdzińskim, osobą ze wszech miar nietuzinkową. Robert przez wiele lat był korespondentem Newsweeka i Wprost, podróżował po świecie. Z czasem osiadł na stałe w Londynie. Tam poznał pewną szczególnie uzdolnioną osobę – medium Nell Halinę Noell. Przez kilka lat wynajmował u niej mieszkanie, a z czasem stał się świadkiem dyktowań, jakie odbierała Pani Halina. Na dzień dzisiejszy Robert jest depozytariuszem ponad pięciuset dyktowań. Chodzi… Czytaj dalej

Jan od Boga – Abadiania Brazylia. Relacja z podróży – również duchowej.

  Mam wielką przyjemność zaprezentować Państwu relację z podróży i pobytu w Casa de Dom Inacio, czyli domu słynnego brazylijskiego uzdrowiciela Jana od Boga. O swoich doświadczeniach opowie Państwu człowiek, którego mam zaszczyt zaliczać do grona swoich przyjaciół. Paweł jest osobą szczerą i dla mnie bardzo wiarygodną. Całą podróż zaplanował sam. W to niezwykłe miejsce wybrał się z chorą córeczką, aby tam szukać dla niej pomocy i być może uchronić dziewczynkę przed poważną operacją. W Abadianii spędzili prawie miesiąc. Zapraszam serdecznie i polecam ten tekst, ponieważ nieczęsto spotkać można Polaków odwiedzających Casa, a jeszcze mniej przybywa tam bez pomocy zawodowych… Czytaj dalej