Do przyjaciół ateistów

Dochodzę do wniosku, że wierzącym w coś więcej niż kruche, śmiertelne ciało, łatwiej żyć. Wniosek ten powzięłam pod wpływem rozmów z moimi zaprzyjaźnionymi ateistami. Mam kilkoro znajomych reprezentujących ten światopogląd. Tak się składa, że właśnie tym zawziętym dialektycznie ortodoksom przytrafiło się kilka sytuacji, które z daleka pachną ezoteryką o ile nie spirytyzmem. Na marginesie dodam, że wierzącym życzę osiągnięcia głębi mistycznej wprost proporcjonalnej do niewiary owych ateuszy. Niejednokrotnie ateiści zarzucają osobą wierzącym odporność na fakty i wysuwane przez nich tak zwane argumenty naukowe. Opisują barwnie bolesną bezsilność, jaką cierpią w kontaktach z wierzącymi o umysłach zamkniętych, żeby nie powiedzieć zabitych… Czytaj dalej

Wiara jako klucz do rzeczywistości

„Wiara jest kluczem do rzeczywistości. Prawie zawsze uważamy granice naszej wyobraźni i naszej fantazji za granice wszechświata. Ale jeśli niewiele wiemy i równie mało mamy fantazji, wówczas świat, w którym żyjemy, jest bardzo ograniczony. Wraz z każdym uprzedzeniem, które pokonujemy, staje się on nieco większy i piękniejszy.”* Każdego dnia jakieś treści przyjmujemy lub odrzucamy. Nasz mózg nieustannie przetwarza i weryfikuje informacje. Kierujemy się przy tym bardzo często nie twardą logika, ale wiarą ,emocjami, sympatią bądź antypatią. Taka jesteśmy skonstruowani. Jeden z czytelników bloga napisał „ Nic nie ma po śmierci, człowiek to mięso- a wy wierzycie w te bzdury o… Czytaj dalej