Jak nie kupować mieszkania !

Opisana historia jest moim osobistym doświadczeniem.   Ze Sławką znałyśmy się i przyjaźniły od czasów licealnych. Wyszła za mąż, urodziła dziecko i normalną koleją rzeczy zapragnęła, aby wraz z mężem zamieszkać na swoim. Szukali odpowiedniego lokum przez kilka miesięcy, aż któregoś dnia zadzwonił pan pośrednik w handlu nieruchomościami składając im ofertę życia. Mieszkanie w świetnej lokalizacji i bardzo dobrej cenie, jedyny warunek to szybka decyzja. Sławka zadzwoniła do mnie, aby podzielić się tą wspaniałą nowiną. Nie wiem czy to przez sen o niepokojącej symbolice, który miałam tej nocy, czy intuicja podsunęła mi złe przeczucia, co do tego zakupu . Nie… Czytaj dalej