Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. III

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. III

    Otrzymałam kilka interesujących wiadomości od Państwa i właśnie pod wpływem tej lektury postanowiłam napisać raz jeszcze o dzieciach, którym dane było zajrzeć za kurtynę śmierci. Przedstawię fragment listu od Pani Joanny, mamy Piotra. Obecnie, chłopiec jest gimnazjalistą, a patrząc na tak zdrowo wyglądającego młodzieńca, nikomu przez myśl by nie przeszło, że urodził się, jako wcześniak i do siódmego roku życia był niezwykle chorowitym dzieckiem. Ważny dla tej historii jest jeszcze jeden fakt. Mianowicie biologiczny ojciec Joanny zginął w wypadku samochodowym, kiedy była bardzo małą dziewczynką. Piotruś żył w przekonaniu, że drugi mąż matki Joanny jest jego „prawdziwym” dziadkiem…. Czytaj dalej

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią cz. II

    Mili Państwo, po przemyśleniach postanowiłam uzupełnić poprzedni wpis i rozwinąć poruszony wcześniej temat. Istnieje bowiem jeszcze jeden bardzo ważny aspekt pojawiający się właśnie w konfrontacji dziecka ze śmiercią. Dotyczy on wszelkiego rodzaju kontaktów, jakie usiłują nawiązać z dziećmi osoby zmarłe. Zważywszy percepcję dziecka, które postrzega świat bez uprzedzeń i schematów właściwych osobom dorosłym, nie dziwi fakt, że to właśnie z dziećmi zmarli tak często nawiązują kontakt, a czasem wręcz budują trwałą relację. Dodać by można, co nieco na temat czakry korony i tego jak aktywna jest ona u dzieci, ale może to spojrzenie na sprawę nie każdego interesuje…. Czytaj dalej

Dziecko w konfrontacji ze śmiercią

    Do napisania niniejszego tekstu skłonił mnie list od pewnej młodej i bardzo zatroskanej mamy. Zaznaczam, że nie czuję się w opisanej sprawie ekspertem. Każdy dorosły powinien ocenić sytuację według własnego uznania i dostosować informacje do charakteru i osobowości małego słuchacza. Pani Agnieszka zabrała swoja niespełna pięcioletnią córkę na pogrzeb babci. Znając wrażliwość córeczki, wzbraniała się przed jej uczestnictwem w tej smutnej ceremonii. Jednak pod wpływem teścia i pozostałych członków rodziny uległa i zabrała dziecko ze sobą. Starała się możliwie delikatnie wytłumaczyć małej, czym jest śmierć, pogrzeb i czemu większość żałobników ubrana jest na czarno. Dziecko bardzo przeżyło to… Czytaj dalej

Trzecie dziecko

      Jest to historia Agaty, bliskiej znajomej mojej siostry. Ewa bardzo ucieszyła się, kiedy lekarz potwierdził, że spodziewa się dziecka. W tamtych czasach nie było USG, a lekarze i położne w diagnostyce musieli liczyć głównie na własne doświadczenia. Ponieważ ciążowy brzuszek powiększał się w niespotykanym tempie, Ewa udała się ponownie do lekarza, który zbadał ją i oznajmił, że słyszy dwa tętna. Bliźniąt w jej rodzinie nigdy nie było, ale cóż widocznie te będą pierwszymi. Ewa zmartwiła się jak da radę z dwójką dzieci? Swoim niepokojem podzieliła się z matką, a ta obiecała pomoc i wszelkie możliwe wsparcie. Do… Czytaj dalej