Jarosław Filipek „Hipnoza a sen”

Jarosław Filipek „Hipnoza a sen”

  W czasie pracy z umysłem, za pomocą hipnozy, dochodzi czasem do humorystycznych sytuacji. Takie zachowania są charakterystyczne dla wielu młodych osób. Wygląda to następująco: Młody człowiek, po seansie wybudza się i od razu woła „Przecież ja nie byłem w hipnozie” i jest o tym głęboko przekonany. Jedna sprawa to oczekiwania. Wiele osób jest przekonanych, że hipnoterapia polega na „odlocie”, kiedy umysł wchodzi w głęboki trans i potem nic nie pamięta. Nie jest to do końca prawdą. Do dobrze przeprowadzonego seansu nie jest konieczny trans hipnotyczny. Umysł nieświadomy w głębokiej relaksacji, poza stanem alfa jest już otwarty i można z… Czytaj dalej

Jarosław Filipek „Hipnoza – czym jest?”

Jarosław Filipek „Hipnoza – czym jest?”

O hipnozie od dawna krążą  mity i legendy. Dlatego dzisiaj chcę się z nimi zmierzyć. W tym i następnych tekstach spróbuję przybliżyć Państwu pojęcie i stan hipnozy. W poprzednich artykułach nawiązywałem do tego stanu, ale dzisiaj chciałbym to uporządkować. Jak wszyscy wiemy, w ciągu doby nasz umysł przechodzi różne fazy (stany), które różnią się między sobą. Często nazwy zwyczajowe są zaczerpnięte z informacji medycznych. I tak, częstotliwość pracy mózgu można podzielić na kilka podstawowych stanów: W ciągu dnia ta częstotliwość wynosi najczęściej od 8 Hz do 20 Hz lub więcej. Fale mózgowe przyjmują wtedy na wykresie określony kształt odczytywany jako… Czytaj dalej

Dobre życie po złym życiu

Otrzymałam poruszający list od Izabeli, która niedawno poddała się regresji w hipnozie. Ciekawa sesja, prowadząca bohaterkę w strefę wewnętrznego Cienia. Niechętnie przyznajemy się do jej istnienia, błędnie interpretując własne odczucia lub emocje, które skrywa. Nie da się jednak zaprzeczyć, że Cień to część naszej osobowości. Zanim oddam głos Izabeli, dodam tylko, że podjęcie przez nią próby dotarcia do wcześniejszych reinkarnacji, nie było podyktowane pustą ciekawością. Izabelę, od najmłodszych lat dręczyły dziwne i przerażające sny, od których nie potrafiła się uwolnić. W końcu postanowiła skorzystać z tego rodzaju terapii. „Szukając odpowiedzi na pewne dręczące mnie pytanie trafiłam na Twojego bloga. Coś… Czytaj dalej