Anand Dilvar „Niewolnik – jak przebudziłem się do życia”

Anand Dilvar „Niewolnik – jak przebudziłem się do życia”

Proszę wyobrazić sobie młodego mężczyznę, który wieczorem bawi się na imprezie, a rano budzi w sparaliżowanym ciele, bez możliwości kontaktu z otoczeniem. Taka historia przydarzyła się autorowi książki, którą pragnę dzisiaj przedstawić. Anand Dilvar, zapadł w śpiączkę po zażyciu narkotyków. Wcześniej szukał ucieczki od codziennych problemów w całonocnych eskapadach suto zakrapianych alkoholem. Prowadził ryzykowny styl życia, psychologicznie definiowany jako samobójstwo rozłożone w czasie. Autor nie doceniał daru życia ani oddania ludzi, których los postawił na jego drodze. Nie zdarzały mu się chwile głębszej refleksji, a jeśli snuł rozważania egzystencjalne to ograniczały się one do obwiniana bliskich o własne niepowodzenia. Na… Czytaj dalej

Zapytałam Tadusza…

Należę do grona osób hołdujących teorii reinkarnacji. Wierzę, że w następnym wcieleniu zbiorę plon tego, co zasieję, czyli pozostawię po sobie w tym życiu. Tak rozumiem sprawiedliwość boską, nieomylną i prawdziwie niezawisłą. Przeczytałam kiedyś takie zdanie „ uważaj, co pozostawiasz za sobą – nic lepszego w przyszłości cię nie spotka„. Nie pamiętam, kto to powiedział. Czy był to wielki mędrzec czy osoba nieznana to bez znaczenia, po prostu miał rację. Przyznam się, że parę razy patrząc na kalekie dzieci myślałam jakiż strasznych czynów musiały dopuścić się w poprzednim życiu, skoro w tym otrzymały tak trudną i bolesna lekcję. Oczywiście nie… Czytaj dalej