Enigmatyczna przepowiednia z zaskakującym epilogiem

Jest to historia przekazana mi przez moją Babcię. W Warszawie mieszkała znana wróżka, do, której przed wojna ludzie chodzili, bo było to modne, a w czasie wojny, bo szukali nadziei, szukali swoich bliskich lub po prostu chcieli dowiedzieć się czegoś o przyszłości. Madam Irma, nie była naciągaczką czy oszustką, lecz wybitnie uzdolnionym medium o sporych sukcesach w dziedzinie dywinacji jak i  odnajdywaniu osób  zaginionych. Madam posiadała rzadki dar, potrafiła przejrzeć człowieka i jego duszę na wylot. Była to kobieta egzotycznej urody, znająca kilka języków, jednym słowem niebanalna osoba. Znajoma mojej Babci, pani Zofia zwierzyła jej się kiedyś z obaw dotyczących… Czytaj dalej

Uratowani od śmierci z rzezi wołyńskiej

Poprzedni wpis był związany z historią, która swój początek miała na kresach wschodnich Rzeczpospolitej, chciałabym zatrzymać się chwile w tym rejonie.Zapraszam do przeczytania kolejnej opowieści z pogranicza dwóch kultur i dwóch światów.   Mój rozmówca przyszedł na świat w 1940 roku, jako trzecie dziecko w polskiej rodzinie mieszkającej we wsi położonej na terenie dzisiejszej Ukrainy. Jego brat Jerzy urodził się 10 lat wcześniej w bardzo dramatycznych okolicznościach.  To był długi i ciężki poród, który bez pomocy mądrej Babci Hryciukowej mógł zakończyć się tragicznie. Przez wiele godzin życie matki i dziecka wisiało dosłownie na włosku. Walka została wygrana i Jerzy przeżył… Czytaj dalej

Portret damy i jej tajemnica

      Tą historię jestem w stanie opisać tylko skrótowo gdybym miała rozwinąć wszystkie wątki to byłby gotowy materiał na powieść, a nie na blog. Zdarza mi się, chociaż niezwykle rzadko, udać do kogoś, aby na miejscu tzn. w jego lokum pracować z kartami.Unikam takich sytuacji gdyż dywinacja wymaga pewnych elementów, które mogę sobie zapewnić tylko w domu. Jednak ludziom i ich potrzebom należy wychodzić naprzeciw. Kilka lat temu znalazłam się w mieszkaniu pewnej starszej pani, która miała problemy z poruszaniem się na dalsze odległości. Osoba niezwykle miła, elokwentna i kulturalna. Na imię miała Grażyna. Sama przyjemność obcowania z… Czytaj dalej

Trzecie dziecko

      Jest to historia Agaty, bliskiej znajomej mojej siostry. Ewa bardzo ucieszyła się, kiedy lekarz potwierdził, że spodziewa się dziecka. W tamtych czasach nie było USG, a lekarze i położne w diagnostyce musieli liczyć głównie na własne doświadczenia. Ponieważ ciążowy brzuszek powiększał się w niespotykanym tempie, Ewa udała się ponownie do lekarza, który zbadał ją i oznajmił, że słyszy dwa tętna. Bliźniąt w jej rodzinie nigdy nie było, ale cóż widocznie te będą pierwszymi. Ewa zmartwiła się jak da radę z dwójką dzieci? Swoim niepokojem podzieliła się z matką, a ta obiecała pomoc i wszelkie możliwe wsparcie. Do… Czytaj dalej

Przebudzona córka i syn marnotrawny

Historię tą opowiedziała mi moja Babcia Rzecz dzieje się przed jej narodzinami, a więc u progu XX wieku. Proszę sobie wyobrazić wielki dom właścicieli ziemskich, pełen pięknych przedmiotów i służby,  zajmującej  się utrzymaniem go w czystości, gotowaniem oraz obsługą swoich pracodawców i ich licznych gości. Wśród tej zabieganej gromady, pracowała pokojówka, zaprzyjaźniona z mamą mojej Babci. Przekazała jej prawdziwą wersję wydarzeń, pozbawioną wielu przekłamań i mitów, które wokół tego zdarzenia narosły. Państwo N. mieli dwoje dzieci syna i córkę. Dziewczynka była urocza, bardzo lubiana przez wszystkich i zawsze odnosiła się z szacunkiem nie tylko do bliskich, ale i do służby…. Czytaj dalej