Znak z zaświatów

Moja historia powinna się  zacząć od słów z pozoru banalnych – miałam wyjątkową Babcię. Byłyśmy ze sobą bardzo silnie związane i nie mam tu na myśli tylko sfery uczuciowej. Miałyśmy częste kontakty telepatyczne i z perspektywy mojej obecnej wiedzy śmiem twierdzić, że również karmicznie nasze spotkanie nie było przypadkowe . W chwili śmierci babcia miała lat 97, a ja ledwie kilkanaście.Dożyła swoich lat w pełnej sprawności intelektualnej, a ciało odmówiło współpracy dopiero dwa tygodnie przed śmiercią. Czasami rozmawiałyśmy o „życiu po życiu”, duszy i innych tego typu zagadnieniach. W pewnym momencie Babcia powiedziała ” jak będę po drugiej stronie to … Więcej