Czym jest spirytyzm ? Allan Kardec

Dzięki uprzejmości Przyjaciół z wydawnictwa Rivail zapoznałam się z dziełem Allana Kardeca, „Czym jest spirytyzm?” Allan Karedec to erudyta, człowiek o nieprzeciętnym umyśle, posiadający coś, co ja nazywam „werwą intelektualną”, rzadką cechę, dzięki której można patrzeć na świat i ludzi z wysokiej perspektywy. Bez dwóch zdań zasłużył na miano ojca ruchu spirytystycznego. Książka napisana jest w formie dialogów, co czyni treść bardzo przystępną. Autor dyskutuje ze sceptykami, naukowcami oraz katolickim księdzem. Wyjaśnia istotę rzeczy i z zachowaniem zasad logiki odpiera ich argumenty. Rozmowy stanowią pretekst do przedstawienia doktryny spirytyzmu. W tomie znajdziemy także odpowiedzi na wiele interesujących pytań, które autor… Czytaj dalej

Wyjątkowa opiekunka – spotkanie na Ślęży

Ślęża to góra legenda, ośrodek kultu solarnego, miejsce mocy. ”Od około 1300r. p.n.e. istniał na szczycie Ślęży monumentalny kamienny krąg, otaczający miejsce kultu poświęcone bóstwu słonecznemu. Wierzono, że na górze zamieszkują bogowie, dlatego też wykorzystywano ją, jako centrum kultowe. Nic dziwnego, że Ślężę zaczęto nazywać w publikacjach śląskim lub słowiańskim Olimpem.”* Kiedy udało mi się dojechać do Sobótki, a następnie po mozolnej wspinaczce znaleźć na szczycie tej niezwykłej góry odczułam niewyobrażalny spokój i spełnienie. Postanowiłam, że spróbuje nie tyle medytować, co maksymalnie otworzyć się na to miejsce. Mogę śmiało powiedzieć, że los mi sprzyjał. Dwie grupy głośnych kolonistów oddaliły się… Czytaj dalej

Nie łatwo jest być medium!

Jest to historia z życia mojego znajomego radiestety. Nieoczekiwanie zadzwoniła do niego siostra. To była dramatyczna rozmowa. – Piotrek proszę cię przyjedź, Tomasz jest w szpitalu. – Co się stało siostrzyczko? – Wczoraj przyjmował pacjentki do późna, znalazła go pani Henia, wiesz ona wieczorami sprząta. – Izuniu, ale, w czym ja ci mogę pomóc, nie jestem lekarzem. – Piotrek, proszę przyjedź i sprawdź ten gabinet swoimi metodami. Tomasz zostanie w szpitalu przez kilka dni, a ja mam klucze. – Podejrzewasz, że przebywanie tam szkodzi Tomkowi? – Jestem pewna, kiedy poprzednio źle się poczuł, zrobili mu dziesiątki badań i diagnoza jest… Czytaj dalej

Historia opowiedziana sercem

Moi Drodzy! Otrzymałam wiele wiadomości, za które dziękuję! Opisujecie swoje własne doświadczenia i historie waszych bliskich. Zawsze znajduję w nich wiele emocji i prawdy. Ta szczerość właśnie czyni je niezwykłymi. Ponieważ nie czuję się właścicielką tego blogu, a co najwyżej gospodynią, oddaję część przestrzeni tylko dla Was.Dzisiaj pierwsza wzruszająca opowieść. Jednocześnie zaznaczam, że Pani podpisująca się, jako „Kasia” wyraziła zgodę na publikacje – inaczej być nie może, obustronne zaufanie jest bezcenne. * Różne rzeczy mi się w życiu przydarzyły i nauczyły mnie nie negować zjawisk, których nie można zmierzyć, zważyć czy uchwycić na taśmie. Mój dziadek zmarł 11 lat temu…. Czytaj dalej

Wniebowstapienie przez piekło w cieniu krzyża

Dzisiaj pragnę podzielić się z Wami treścią przekazu, który otrzymałam kilka dni temu. Jest to dla mnie przebogate i bardzo specjalne doświadczenie. Zacznę od tego, że wiele lat temu, jako mała dziewczynka, kolonistka, pojechałam na wycieczkę razem z całą grupą. Niewiele z tego wielogodzinnego maratonu zapamiętałam. Wąskie, klaustrofobiczne korytarze, dziwny zapach i pomnik poświęcony więźniom obozu koncentracyjnego. Ludzi tych zmuszano do niewolniczej pracy, a kiedy zabrakło im sił mordowano. Ich ciała pozostały w wielu zasypanych korytarzach. Pomnik znajdował się w podziemnej sali, przedstawiał sylwetki ludzi leżące w stężeniu pośmiertnym i okryte białym płótnem. Nie wiem, kto jest autorem tej pracy,… Czytaj dalej