Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Dziękuję za kolejną, interesującą audycję. Sny, to całe moje życie – zapowiadają, podpowiadają, wyjaśniają, ale nie zawsze potrafię odczytać ich intencje. Często po fakcie uświadamiam sobie, że przecież miałam zapowiedź tego, co sie stało.
Chciałabym się odnieść do stwierdzenia, że za krótko śpimy, by sen mógł się rozwinąć- ujęłam to po swojemu. Mój organizm działa tak, że bardziej potrzebuję snu niż jedzenia, aby odzyskać siły. Po moim pierwszym wypadku samochodowym, nie mogłam normalnie spać przez wiele tygodni, bo albo śniłam kolejne kolizje na drodze, albo przychodzili do mnie bliscy zmarli, a wtedy tego jeszcze sie bałam. Nie brałam antydepresantów, bo po zażyciu miałam problem z sercem czy oddychaniem, po prostu dusiłam się. Ale także wtedy, w tych cząstkowych próbach snu, otrzymywałam niezwykłe przekazy prekognicyjne, a także informacje o swojej sytuacji zarówno zdrowotnej, jak i związanej z pertraktacjami z firmą ubezpieczeniową. Przez wiele jeszcze lat, długość mojego snu miała wiele do życzenia, ale jego jakość – przeżycia senne – były tego warte. Myślę, że na to czy śnimy, jak i o czym, duży wpływ ma także stan naszej psychiki w danym czasie. W moim przypadku, uważam, emigracja, dwa wypadki samochodowe i związane z tym problemy życiowe, pogłębiły wrażliwość na mowę snów. Ale również, gdy medytuję, sny przynoszą informacje. Zastanawia mnie to, bo w medytacji uspokajam się i wyłączam umysł. W sytuacjach stresowych, żyłam wiele lat na adrenalinie, a mowa snów była podobna. Jakaś podpowiedź? Pozdrawiam serdecznie.