Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych.
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
Oddaje głos za podkastami. Uwielbiam Pani głos. Może to dziwnie zabrzmi, ale po wysłuchaniu Pani wypowiedzi zawsze potem odczuwam spokój i mam więcej nadzieji.
Zdecydowanie popieram podkast, to żywe słowo, zupełnie inaczej odbiera się taką recenzję słuchając, zwłaszcza Pani głosu, Edel.
Dziękuję, również za Pani komentarz.
Zgadzam się, że wiele okołopogrzebowych rytuałów jest dla nas, żyjących, by utulić smutek i żal. Myślę jednak, że modlitwa za zmarłych ma dla nich znaczenie. To tak z moich doświadczeń wnioskuję. Jako dziecko dużo chorowałam, kilka razy byłam w stanie krytycznym, dwukrotnie przeżyłam śmierć kliniczną, Piszę o tym dlatego, bo być może jest to przyczyna mojego bardzo częstego kontaktu z duszami ludzi zmarłych, również tych, ktorzy odchodzą i przychodzą się pożegnać. Dzieje się to podczas snu. Modlę się wtedy w intencji tego, kto przyszedł do mnie we śnie, zwłaszcza, gdy kolorystyka jest ciemna, osoba pojawiająca się smutna lub nastrój snu ciężki. Modlę się też za dusze potrzebujące wsparcia modlitwy. Codziennie jadąc do pracy tak właśnie się modliłam. Któregoś dnia, dosłownie tuż po ustaniu modlitwy wjechał do wewnątrz mojego samochodu truck miażdżąc wszystko za mną i uszkadzając zawór butli gazowej, którą miałam w bagażniku, bo inaczej nie dalo się jej zainstalować. To mnie uratowało przed zmiażdżeniem. A ja myślę, że to, że żyję zawdzięczam jakiejś Energii. Rozmyślałam nad tym cudownym ocaleniem i zadawałam sobie pytanie, jak to się stało, co mnie uratowało? Po trzech tygodniach od wypadku miałam sen.
Jechałam autobusem, podziwiałam piękny krajobraz za oknem i chciałam się tam znaleźć. I nagle szłam asfaltową drogą w górę, minęłam jeden zakręt, drugi, dochodząc do kolejnego ujrzałam olbrzymi betonowy łuk-bramę, od ziemi po nieboskłon – były na nim litery alfa a reszta rozmywała się, a może nie pamiętałam po przebudzeniu. Zobaczyłam, że za tym łukiem-bramą, w oddali widnieją góry oświetlone blaskiem księżyca. Widok był piękny i postanowiłam pójść w tę stronę. Zapatrzona na góry dopiero po chwili spostrzegłam, że znajduję się na jakimś starym cmentarzu. Obeliski były poprzewracane lub zapadały się w głąb ziemi, niektóre groby były otwarte. Poczułam niesamowity strach, złą energię, czułam, że za chwilę stanie się coś bardzo dla mnie złego. Sztywna zprzerażenia, powoli odwróciłam się i modląc się „Wieczne odpoczywanie.”.. zaczęłam iść w kierunku łuku-bramy. W tym momencie za moimi plecami rozbłysła niesamowita jasność, która mnie doprowadziła do wyjścia. Czułam się bezpieczna i pomyślałam, że dostałam odpowiedź dlaczego przeżyłam ten straszny wypadek.