Piękna choć dramatyczna historia narodzin

Drodzy Państwo czytając list od Pani M., który zamieszczam poniżej przypomniałam sobie pewną rozmowę. Młodego księdza zapytano czemu modlił się przez całą noc? Odparł: moja siostra rodziła pierwsze dziecko i w ten sposób chciałem ją wspierać. Wierzę, że kiedy drzwi życia otwierają się bardzo szeroko to siłą rzeczy i drzwi śmierci muszą się uchylić. Pięknie powiedziane. Moment porodu to rzeczywiście szczególny czas. Bardzo mnie drażni nazywanie tego cudu „czynnością fizjologiczną”. Owszem jesteśmy istotami z krwi i kości, ale również nosimy w sobie boską cząstkę, która pozwala czuć i rozumieć więcej. Tekst jest dość obszerny, jednak zdecydowanie wart przeczytania i przemyślenia. … Więcej

Skuteczne metody komunikacji

Skuteczne metody komunikacji

Wobec korespondencji, którą od Państwa otrzymuje doprawdy trudno pozostać obojętnym. Każda wiadomość to kolejna ciekawa relacja, dowód na istnienie świata, którego mieszkańcy choć są niewidoczni gołym okiem, to okazują nieustanne zainteresowanie naszymi sprawami. Przekazują wiadomości, ostrzegają i troszczą się o nas . Nasi opiekunowie działają często w zakamuflowany sposób. Dla mnie to oczywiste i jasne. Gdyby mieli ukazać się w swojej prawdziwej formie, lub manifestowali swoją obecność, jako anioł w ujęciu lansowanym przez ikonografię chrześcijańską, to na widok wielkich skrzydeł i jasnej poświaty ludzie lądowaliby w szpitalu, a nie zastanawiali nad treścią konkretnego przekazu. Innymi słowy uważam , że widzimy … Więcej

Nie na wszystko jesteśmy gotowi

Pragnę dzisiaj odnieść się do tematu lęku przed kontaktem z duchami. Nawet jeśli są to duchy bliskich nam osób w momencie pełnej lub częściowej materializacji wpadamy w panikę. Zdarza się, że samo przypuszczenie iż osoba zmarła znajduje się blisko nas napawa trwogą i prowokuje reakcje, których sami po sobie byśmy się nigdy nie spodziewali. Mam wrażenie, że źródłem tego lęku sterują dwa mechanizmy. Pierwszy z nich to przekaz kulturowy. Od najmłodszych lat dowiadujemy się od osób, którym ufamy, że dusza ludzka istnieje i jest nieśmiertelna. Słuchamy opowieści z dreszczykiem bądź to z ust naszych dziadków, bądź na przykład na obozach … Więcej

Dzwonek alarmowy

Ta opowieść zaczyna się jak wiele innych, które zbieram od lat. „Gdybym nie doświadczyła tego osobiście w życiu bym nie uwierzyła”. Zanim zacznę, krótka refleksja. Zastanawiam się  czemu jesteśmy tak małej wiary? Jakim cudem przyjmujemy, często bezkrytycznie, wszystko, co publikują media? Jednocześnie zagłuszamy naszego wewnętrznego doradcę, intuicję czy jak kto woli głos serca. Ile razy , tak zwana pierwsza myśl, choć z pozoru niedorzeczna w perspektywie czasu okazała się najlepszym rozwiązaniem? Odrzuciliśmy ją, poddając się woli racjonalnych argumentów lub profesjonalnych doradców. Przecież to nam zależy najbardziej- na nas samych. Każdy człowiek został hojnie wyposażony na trudy życia. Posiadamy instynkt samozachowawczy, … Więcej

Wszechstronnie utalentowany Karol

Przedstawiam dzisiaj opowieść, którą miałam przyjemność wysłuchać osobiście. Streściłam ją nieco i prezentuję, aby po raz kolejny zwrócić uwagę na to jak nomen omen, żywy jest kontakt z „tamtym światem” i jaki wpływ może wywierać na naszą rzeczywistość. Niejednokrotnie rozwój wypadków, bez tej ingerencji były zupełnie inny. Z doświadczenia wiem, że wiele osób zawdzięcza sporo wskazówkom i radom otrzymanym od zmarłych. Niektórzy poprawę standardu życia, inni inspirację do działania, a są i tacy, którzy zawdzięczają ocalenie od śmierci. Moja rozmówczyni to Pani Anna, jej brat ma na imię Karol. Rodzice Pani Anny wychowali się w sierocińcu. Pochodzili z bardzo dobrych … Więcej

Płaczka – opowieść czytelniczki

  Bohaterka dzisiejszej historii ma na imię Anna. Rzecz dzieje się niespełna dwa lata temu.     Telefon od kuzyna odebrała późno w nocy. Zawiadamiał ją o śmierci swojego ojca, a jej wuja oraz o planowanym terminie pogrzebu. Anna była zszokowana, przecież niedawno widziała wujka Zbyszka, który wyglądał kwitnąco, oczywiście jak na swój wiek. Nie zmrużyła oka aż do rana. Przeglądała stare albumy. Wujek zawsze pomagał jej rodzicom. Zawdzięczała mu bardzo wiele od letnich wakacji, spędzanych w jego domu po stypendium, które pozwoliło jej ukończyć studia. Oczywiście sama przed sobą przyznawała, że wujek był postacią kontrowersyjną. Dla niej dobroczyńca i … Więcej

Historia czytelniczki cz V „Nocny Prześladowca”

Historia czytelniczki  cz V „Nocny Prześladowca”

Ktoś powie,że duchy nie istnieją. Że wszystko da się wytłumaczyć w racjonalny,jakże naukowy sposób. Że wszystkie „dziwne zjawiska”,to czysta fizyka.Ale czy na pewno? Od dziecka wierzyłam w siły nadprzyrodzone : w duchy; zjawy; życie po życiu…Moja wiara szczególnie przybrała na sile wtedy, kiedy w snach zaczął pojawiać się ON. Któż to taki? Wysoki, postawny  mężczyzna, oblany kolorem głębokiej czerni.”Kim jest? Czego ode mnie chce?” – te pytania krążyły mi po głowie.Ale od początku.. Wiodłam naprawdę spokojne życie.Szkoła podstawowa,nauka,przyjaciele,dziecięce zabawy,cały wolny czas spędzony na podwórku..Nic wyjątkowego.Aż do którejś nocy.Zatrułam się egzotyczną potrawą.Gorączka cały dzień skakała w zwyż,wyciskając ze mnie ostatki sił.Pół … Więcej