Anand Dilvar „Niewolnik – jak przebudziłem się do życia”

Anand Dilvar „Niewolnik – jak przebudziłem się do życia”

Proszę wyobrazić sobie młodego mężczyznę, który wieczorem bawi się na imprezie, a rano budzi w sparaliżowanym ciele, bez możliwości kontaktu z otoczeniem. Taka historia przydarzyła się autorowi książki, którą pragnę dzisiaj przedstawić. Anand Dilvar, zapadł w śpiączkę po zażyciu narkotyków. Wcześniej szukał ucieczki od codziennych problemów w całonocnych eskapadach suto zakrapianych alkoholem. Prowadził ryzykowny styl życia, psychologicznie definiowany jako samobójstwo rozłożone w czasie. Autor nie doceniał daru życia ani oddania ludzi, których los postawił na jego drodze. Nie zdarzały mu się chwile głębszej refleksji, a jeśli snuł rozważania egzystencjalne to ograniczały się one do obwiniana bliskich o własne niepowodzenia. Na… Czytaj dalej

Niezwykła historia Bronisława Szydłowskiego

Pan Bronisław Szydłowski czterokrotnie przeżył śmierć kliniczną. Obecnie ma dziewięćdziesiąt lat, a jego długie życie mogłoby stać się kanwą scenariusza niejednego filmu. Byłby to z pewnością film i piękny, i straszny zarazem.

Opis jednej z jego podróży poza ciałem znajduje się w książce „Polskie życie po życiu” autorstwa Marka Rymuszko, redaktora naczelnego miesięcznika „Nieznany świat”.

Pan Bronisław, zwrócił się do mnie z propozycją nagrania dłuższego materiału, w którym opowiedziałby o swoim życiu, doświadczeniach paranormalnych, a także swoistych darach, jakie ujawniły się po powrocie do ciała. Jest to opowieść nietuzinkowa i dlatego uznałam, że należy uchronić ją od zapomnienia.

Zapraszam do wysłuchania trzech części tej niezwykłej rozmowy, które dla Państwa wygody umieszczone są w Playliście.

Słyszałem ich myśli, czułem energię serca…

Słyszałem ich myśli, czułem energię serca…

Zapraszam do lektury niezwykle przejmującej opowieści Andrzeja, który dwukrotnie otarł się o śmierć. Szanowna Pani Ado! Dzisiaj jest trzecia rocznica mojej drugiej śmierci klinicznej. Już w zeszłym roku chciałem opisać moje przeżycia i wysłać do Pani, ale jakoś zabrakło mi cierpliwości. Poza tym nie bardzo potrafię przelewać swoje myśli na papier. Tym razem postanowiłem, że nie wstanę od komputera aż skończę. Mam nadzieję, że innych ludzi to zainteresuje. Pierwszy raz znalazłem się poza ciałem w wieku 17 lat. Miałem atak wyrostka i tak pechowo się stało, że rozlał się on na stole operacyjnym. Przez to byłem długo w narkozie, a… Czytaj dalej