Płaczka – opowieść czytelniczki

  Bohaterka dzisiejszej historii ma na imię Anna. Rzecz dzieje się niespełna dwa lata temu.     Telefon od kuzyna odebrała późno w nocy. Zawiadamiał ją o śmierci swojego ojca, a jej wuja oraz o planowanym terminie pogrzebu. Anna była zszokowana, przecież niedawno widziała wujka Zbyszka, który wyglądał kwitnąco, oczywiście jak na swój wiek. Nie zmrużyła oka aż do rana. Przeglądała stare albumy. Wujek zawsze pomagał jej rodzicom. Zawdzięczała mu bardzo wiele od letnich wakacji, spędzanych w jego domu po stypendium, które pozwoliło jej ukończyć studia. Oczywiście sama przed sobą przyznawała, że wujek był postacią kontrowersyjną. Dla niej dobroczyńca i … Więcej

Nie potrafię milczeć w takiej sytuacji

  Postanowiłam podzielić się z Państwem moimi przemyśleniami na temat filmów produkowanych przez Pana Wardęgę , a zwłaszcza filmu z udziałem „psa-pająka”. Wysłuchałam właśnie rozmowę przeprowadzoną z Panem Wardengą przez dziennikarzy TVP Info i udostępnioną na stronie głównej portalu Onet. Jestem zdumiona, żeby nie powiedzieć przerażona beztroską i nadmierna pewnością siebie jakim w swojej wypowiedzi dał wyraz ten Pan. Jako organizator chuligańskich wybryków( bo innych słów w języku ludzi kulturalnych nie znajduje ) nie poczuwa się kompletnie do jakiejkolwiek odpowiedzialności za potencjalne konsekwencje dla zdrowia i życia osób , które bez ich zgody zmuszone są brać w tym udział. Pan … Więcej

Sprawa Estery – kirkut w Lesku

Jak wspomniałam w poprzednim wpisie mój niestrudzony towarzysz, czyli Tadeusz zorganizował mi czas również na wakacjach. Przed samym wyjazdem dowiedziałam się tylko, że jest sprawa do załatwienia na kirkucie w Lesku. Już pierwszej nocy po przyjeździe nad Solinę Tadeusz przyprowadził Esterę. Zapytał czy chcę z nią rozmawiać. Oczywiście, że chciałam. Nie sposób odmówić tak uroczej osobie jak ta dziewczyna. Prześliczna, przy tym bardzo skromna. Gdybym miała użyć tylko dwóch sów, aby scharakteryzować jej fizjonomię powiedziałabym: łagodna i smutna. Wielką trudność dla mnie stanowi opisanie tego, co odwiedzający mają mi do przekazania. To wszystko dzieje się bardzo szybko. Jakbym oglądała film … Więcej

Solina- historia i dzień dzisiejszy

Solina- historia i dzień dzisiejszy

Tegoroczne wakacje spędziłam nad Zalewem Solińskim. Przepiękna okolica, której urok tak znakomicie oddaje znana piosenka Wojciecha Gąsowskiego „Zielone wzgórza nad Soliną”. Nie będę opisywać krajobrazów, pozostawiam to wybitnym literatom. Niemniej zachęcam do wyjazdu w to wyjątkowe miejsce. Oferty biur podróży kuszą wycieczkami do najodleglejszych zakątków świata, nie zapominajmy, że Polska to piękny kraj i turystycznie ma wiele do zaoferowania. Kiedy zapadła decyzja o wyjeździe nad Solinę, odwiedził mnie Tadeusz. Powiedział, że dobrze się składa, bo jest sprawa do załatwienia na kirkucie w Lesku. Przekornie zapytałam, czy przypadkiem nie należy mi się urlop? Zaraz po przyjeździe skonstatowałam, że od pewnych tematów … Więcej

Poprosiłam o prowadzenie i nie zawiodłam się

Kilka tygodni temu miałam dość trudną sytuację życiową i potrzebowałam wsparcia z „Góry”. Nie wydarzyło się absolutnie nic złego. Wprost przeciwnie nastąpiła swego rodzaju kumulacja pomysłów, propozycji i możliwości. Zjawisko „klęski urodzaju” pokonało już wielu nie tylko mnie. Odbyłam jedną z najdłuższych, najgłębszych i najszczerszych medytacji w moim życiu. Odpowiedź jak zwykle przyszła we śnie. Opiszę ten sen, być może zainspiruje kogoś w podobnej sytuacji. Sen składa się z trzech odrębnych, ale powiązanych ze sobą części. W pierwszej z nich znalazłam się w świątyni. Nazwę to miejsce cerkwią, ponieważ wystrój, dekoracje i malowidła, jakie tam ujrzałam najbardziej kojarzą mi się … Więcej

Jestem smutna i wstrząśnięta

Wydarzyła się potworna rzecz. Zestrzelono samolot, zginęło kilkuset niewinnych ludzi. Na Ukrainie trwa regularna wojna, a nas raczy się sloganami o „separatystach” rosyjskich. Jesteśmy utrzymywani w stanie permanentnego ogłupiania. Karmieni tematami zastępczymi typu: rozterki moralne pewnego ginekologa lub mord drogowy ( tak nazywam wszystkie wypadki popełnione przez pijanych lub naćpanych kierowców) dokonany przez jakiegoś celebrytę. Takie rzeczy dzieją się każdego dnia i gdyby komuś nie zależało na rozdmuchiwaniu tematu to pozostałyby niezauważone. Jestem wstrząśnięta i łączę się w serdecznym, głębokim współczuciu z Rodzinami ofiar tej potwornej tragedii. Wrażenie jest tym większe, że dzisiejszej nocy śniłam bardzo dziwny sen. Stałam na … Więcej

Światopogląd materialistyczny

Chciałabym dzisiaj przedstawić rozmowę sprzed kilku dni. Utkwiła mi ona w pamięci, ponieważ w obrazowy sposób pokazuje jak bardzo się od siebie różnimy i jak dalece te różnice kształtują nasze widzenie świata. Moja rozmówczyni to kobieta około sześćdziesiątki, bardzo drobnej postury, niezwykle energiczna o ekspresyjnym sposobie bycia. Przy tym szalenie elegancka i zadbana. Zawodowo związana z projektowaniem budynków. Wykształcenie wyższe, studia inżynierskie. Rozmawiałyśmy wcześniej kilka razy. Zastanowiło mnie skąd u tak delikatnej fizycznie istoty tyle pragmatyzmu i surowej logiki myślenia. Staram się nie ulegać stereotypom, ale chyba każdy patrząc na ten klasyczny przykład „filigranowej urody”, zakłada, że raczej leży i … Więcej