Duszy nie ogranicza czas i przestrzeń

    Otrzymałam bardzo interesujący list od Pani Marty mieszkającej na Florydzie. Ponieważ tekst jest dość długi postaram się go dla Państwa streścić. Otóż Marta przebywa w Stanach już od kilkunastu lat. Ułożyła sobie szczęśliwie życie, ma męża i dwóch synów. W Częstochowie mieszkają jej rodzice i do swojej śmierci mieszkała również babcia, która odeszła w zeszłym roku dożywając sędziwego wieku. Dzień, który zrelacjonuje, nie zapowiadał się jakoś niezwykle. Marta wprawdzie czuła dziwny niepokój i nawet przez moment pomyślała, czy aby z babcią wszystko w porządku? Jednak wir codziennych obowiązków wciągnął ją niemal natychmiast, nie pozostawiając miejsca na roztrząsanie duchowych… Czytaj dalej

Tajemnicze wydarzenia na starym cmentarzu

Tajemnicze wydarzenia na starym cmentarzu

    Historia dzisiejsza to opowieść o ludzkiej solidarności w okresie wielkiej opresji oraz o tym, że jeśli pomoc jest potrzebna może nadejść z najmniej oczekiwanej strony. Główni bohaterowie to podówczas nastoletni Tomasz i jego kuzyn Andrzej. Chłopcy, rokrocznie podczas wakacji wyjeżdżali do swoich dziadków mieszkających w okolicach Łodzi. Przez miesiąc mieli zapewnioną opiekę i dużo ciekawych zajęć. Pewnego razu babcia zawołała ich do domu i oznajmiła: dzisiaj macie luksusowy podwieczorek. Stasia, dostała paczkę!  Dała mi puszkę ananasów i czekoladę, a tu popatrzcie jeszcze taki piękny sweterek, też dla mnie. Prawdziwy kaszmir! Chłopcy szybko zabrali się do pałaszowania wiktuałów. Wypytywali… Czytaj dalej

Rozmyślania przed Świętem Zmarłych

      Cytowany poniżej list porusza wiele problemów naszych czasów i być może zainspiruje kogoś do przewartościowania pewnych aspektów życia. „Pani bloga podczytuję od kilku miesięcy. Bardzo poruszył mnie ten ostatni wpis o samobójcach i dlatego, mimo wielu zajęć, postanowiłem opisać swoją historię. Urodziłem się i mieszkałem w Warszawie. Jesteśmy jak to się teraz mówi „słoikami”- moi rodzice pochodzili z małych miejscowości i po prostu przyjechali tam na studia. Zawsze byłem bystry, bez problemu skończyłem dwa kierunki i w dobie transformacji ustrojowej rozpocząłem pracę w korporacji. Szybko pojąłem zasady gry i stopnie awansu zaliczałem w biegu. Ożeniłem się i… Czytaj dalej

Samobójstwo – wielkie brzemię dla całej rodziny

  Zamiast wstępu list od Czytelniczki :   „Czytałam z ogromnym zainteresowaniem Pani wpisy dotyczące samobójstwa. Mój brat otruł się dwa lata temu. Nie potrafię zrozumieć dlaczego to zrobił. Rodzice zawsze o nas dbali. Nie mam na myśli tylko strony finansowej. Kochali nas, poświęcali nam mnóstwo czasu i uwagi. Mój brat poszedł na studia i mam wrażenie, że jego psychika właśnie tam zaczęła szwankować. Wybrał trudny kierunek i to go przerosło. W trakcie studiów poznał dziewczynę, która była od niego dwa lata starsza. Zrobiła dyplom i wyjechała do Anglii, miała tam szykować dla nich gniazdko. Po roku zerwała z moim… Czytaj dalej

Zamek w Suchej Beskidzkiej – historia niezwykła

Dzisiaj zapraszam Państwa do pięknego renesansowego zamku położonego u stóp góry Jasień w Suchej Beskidzkiej. Pretekstem do tej wyprawy z duchem w tle stał się ten oto mail od Czytelniczki : „Przeczytałam wszystkie wpisy na Pani blogu i doszłam do wniosku, że też mam ciekawą historię. Opisze pewne zdarzenia w imieniu mojej mamy. Powojenne losy moich przodków były bardzo skomplikowane i właśnie w wyniku przedziwnych i strasznych zawirowań życiowych, moja mama przez pewien czas zmuszona była mieszkać w internacie. Nie było to byle jakie miejsce. Internat wraz z liceum mieściły się na zamku w Suchej Beskidzkiej. Mama opowiadała, że zaraz… Czytaj dalej